- Każde dziecko pyta - dlaczego? - powiedziała Patience. .

- Obawiam się, niestety - mówił dalej księgowy - że sprawę można uznać za zamkniętą. Steve Pyle zrobił przysługę nie tylko nam, ale także panu, panie Laing. Uratował pana przed długim wyrokiem więzienia.. Przekleństwem ojcowskim, jęcząc i narzekając. Synowie warczeli. - Gorze! - zawołał klocko. - To biedny stryjko czeka tam i myśli, żem go przepomniał! Trzeba mi teraz co duchu do niego śpieszyć. Potem zwrócił się do pana de Lorche:. Na wiosnę plotki stały się rzeczywistością. Zebrała się armia geblingów. Szpiedzy potwierdzali tę wiadomość. Widziano też Patience, ktoś nawet z nią rozmawiał. I on przyniósł od niej takie pisemne przesłanie:. Zbyszko ujrzawszy go podniósł znów w górę Danusię - a on położył zgrzybiałą rękę na jej złotych włosach, chwilę ją trzymał - a potem skinął poważnie i dobrotliwie sędziwą głową.. - Ponieważ wiesz!.